19.12.2016

W pogoni za dorosłością

Hejjka kochani!
W dzisiejszym poście opowiem wam o tym o czym ja rozmyślałam wczoraj, gdy zrobiłam sobie kakao, kanapkę z nutellą i oglądałam bajki dla dzieci.
Wszyscy tak bardzo chcemy być dorośli, samodzielni. 12 latki marzą o wielkiej miłości, niektóre piją alkohol, całują się z chłopakami, myślą o fajkach... Nie twierdzę, że każda dziewczynka w tym wieku zachowuje się właśnie tak, ale niestety i takie zachowania możemy zaobserwować w niektórych szkołach.
Aktualnie coraz więcej młodych dziewczynek ( choć ja nie twierdzę, że jestem stara) próbuje dogonić starsze pokolenie. Nakładają na siebie tone makijażu, chodzą ubrane w wyzywające ubrania i zachowują się na co najmniej 18 latki. 
Tracą w ten sposób swoje dzieciństwo. Nawet nie wiecie ile ja bym dała, aby znów mieć te 10 lat i bawić się lalkami, oglądać bajki, biegać po podwórku bawiąc się ze wszystkimi dzieciakami z ulicy. To były świetne chwile. Teraz coraz mniej dzieci biega, wspina się po drzewach, bawi się w policjanta i złodzieja, chowanego, ohh tych zabaw mogłabym wymieniać w nieskończoność. 
Zmierzam do tego, że wszyscy gonią tą dorosłość. Nikt nie cieszy się z tego jakim wspaniałym okresem jest dzieciństwo. Tak właśnie jest, że dzieci chcą mieć już te 18 lat, a 18 latki chca wrócić do czasów podstawówki. 
Cieszmy się z tego kim w danym momencie jesteśmy. Nie próbujmy robić z siebie starszych na siłę, tracąc tak świetne wspomnienia. Marnując czas na randki, na imprezy w wieku 12,13 lat. 
Bawmy się i korzystajmy z dzieciństwa tak bardzo jak to tylko możliwe.
Na wszystko przyjdzie jeszcze czas, zaufajcie mi! 
Jeszcze nie raz będziecie musieli dokonać wielu trudnych wyborów, zaliczyć wiele imprez, zapłacić wiele rachunków, napisać dużo CV, To wszystko przyjdzie, nie postarzajmy się na siłę!








24 komentarze:

  1. O tak zgadzam się z Tobą ja nie raz przechodzę koło dziewczyn w gimnazjum to kilo tapety na buzi :) wyzywające ubrania picie palenie to już norma u nich nie rozumiem za bardzo takiego zachowania :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. a później im jesteśmy starsi, tym bardziej dziecinnie się zachowujemy. ;) wiem, bo sama teraz powoli przechodzę przez ten okres. ;) ale dorosła nigdy być nie chciałam, więc i też wszystkie te pokusy o których piszesz ominęły mnie i dopiero na studiach trochę sobie poszalałam. ;)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety teraz dzieci chcą za szybko dorosnąć. A potem będą tego żałować. Bardzo fajny post. Śliczne zdjecia

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się, sama mam 18 lat i wiele bym oddala aby wrócić do wieku 10- latka. A mając tyle lat marzyłam o 18-stych urodzinach (alkohol, fajki i imprezy) popieram Twoje zdanie 😊😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się blog, fajnie piszesz! :)

    Zapraszam do mnie również :)
    www.werrru.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. My jeszcze korzystamy z tej młodości :) Mamy jeszcze 13 lat i wiele przed nami ;) Super wpis! Zdjecia także fajnie Ci wyszły. Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio miałem taką sytuację, że koleżanka mającą 13 lat powiedziała nam że musi spadać "bo na piwo ze znaj się umówiła" toż to się złapałem za głowę bo ja w jej wieku się jeszcze klockami lego bawiłem a nie;) Wpis bardzo na czasie, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dokładnie - ja mając 12 lat nie wiedziałam co to jest fluid, a tym bardziej pomada do brwi :D

    MÓJ BLOG
    MÓJ KANAŁ NA YT

    OdpowiedzUsuń
  9. Mądrze napisane, ze wszystkim się zgadzam. Takie mamy czasy niestety teraz...
    P.S. Piękne masz włosy i super narzutka! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja zaczęłam malować się dopiero mając 15 lat i wydaje mi się to odpowiedni wiek :) Fajny post, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mądrze napisane, w moim gimnazjum jest sporo takich dziewczyn... szkoda że tak robią, potem tylko będą żałować. Fajnie piszesz, obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny post! Podpisuję się pod nim rękami oraz nogami. Jest to bardzo przykre, ja w nich wieku grałam w dwa ognie, czarne piwko, murarza i miałam baze w krzakach. Skorzystałam z dzieciństwa i mam wiele cudnych wspomnień. A te dzieci co będą wspominać? Telefony, imprezy, makijaż, kaca. Przykre, z rozwojem cywilizacji wiele rzeczy się cofa.,

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem już pełnoletnia ponad rok i powiem szczerze że dorosłość nie jest taka kolorowa, jak wyobrażałam sobie w dzieciństwie. To nie tylko brak nadzoru rodziców, picie alkoholu czy imprezowanie do upadłego a multum obowiązków.
    http://take-a-pencil-and-draw-world-of-race.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. My zdecydowanie jesteśmy za tym by dzieckiem pozostać jak najdłużej. Przynajmniej niech zostanie z nami ta dziecinna radość i wrażliwość.
    Pozdrawiamy,
    Ola i Mikołaj z bloga rozpisanizakochani.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. masz rację, powinniśmy się cieszyć z tego, co mamy w danym momencie :) ja czasem też z chęcią wróciłabym się do czasów, kiedy byłam młodsza, a najchętniej do czasów dzieciństwa :D a za parę lat pewnie powiem "chciałabym mieć znów dwadzieścia kilka lat..." :D
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz ohydna twarz

    OdpowiedzUsuń