6/17/2016

(...) Bo ja tak bardzo kocham... KOTY?



Hejka kochani!
W dzisiejszym poście opowiem wam troszkę o mojej miłości do kotów. Sam zachwyt tymi zwierzętami obudził się u mnie w 2-3 klasie. Gdy patrzyłam na te małe bezbronne i słodkie istotni nie mogłam im się oprzeć.

Mój pierwszy kot wabił się OKLEJ. Hah wiem, śmieszne imie, ale nawet nie wiem, dlaczego właśnie tak. Żył dość długo, bo jakieś 5, 6 lat po czym zdechł. Następnie do mojego domu dołączył TOMASZ. Ma on rok i kocham go bardzo mocno. Pomimo tego, że jest to zwierze, to strasznie jest do mnie podobny pod względem charakteru.
Jest leniwy, jednak czasem roztrzepany i żywiołowy. Kiedy coś mu się nie podoba to gryzie,syczy i pokazuje pazurki. Wszędzie go pełno, ale jak już sie położy to nie można go ruszyć.
Jedyne co to nie lubi się przytulać, no ale cóż...
Z powodu mojej miłości do tych puchatych stworków ucieszyłam się strasznie, gdy wydawnictwo Kaktus napisało do mnie i wysłało mi wspaniałą kolorowankę pt."Milion kotów". Ze szczęścia skakałam pod sufit. Książka ma piękną okładkę, na którą nie mogę się napatrzeć. Rysunki bardzo cieszą oko i na mojej twarzy wywołują uśmiech i lekkie rozbawienie.
Uważam, że każdy miłośnik kotów powinien ją posiadać :D

*Nie mogłam dzisiaj złapać Tomaszka, aby zrobić mu parę zdjęć, ale pokażę wam kilka z przed paru miesięcy.















34 komentarze:

  1. Też uwielbiam koty, ale moją największą miłością jednak pozostają psy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Są "psiarze " i "kociarze", ale najważniejsze jest to, aby mieć dobre serce dla każdego zwierzaczka :3

      Usuń
  2. Ja również kocham koty, miałam ich w życiu dość sporo i do każdego się przywiązywałam. Moja pierwsza kotka- Masza- przyjechała do mnie z Rosji, i jest ze mną do dziś dając na świat coraz to małe kociaki, a ja muszę potem szukać im domu.
    Super książka.

    http://hot-schot.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Natalio, uważam, iż twa pasja pobudza mnie niezmiernie do życia, wzbudzasz we mnie sympatię do kotów, ale zaprzestań proszę publikacji tych oto żałosnych zdjęć, mam nadzieję że posłuchasz tych szczerych rad lub zrobisz bardziej ciekawsze zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałosnych? To znaczy? Czy mogłabym się dowiedzieć o co chodzi, bo nie za bardzo rozumiem? Mi osobiście moje zdjęcia się podobają chociaż jestem dopiero amatorką :)

      Usuń
  4. Też jestem kociarą! Miałam kotkę perską egzotyczną przez 13 lat, niestety, w tym roku mój kochany aniołek odszedł do nieba... :c
    Teraz mam swoją słodziutką, białą perską kotkę! Kocham ją nad życie, mimo że jest bardzo żywiołowa i potrafi wyprowadzić z równowagi :D
    Chcesz dowiedzieć się o mnie więcej?
    Zajrzyj:
    http://ysiakova.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię koty ;) i chętnie je głaszczę do póki one mnie nie chcą zjeść i zdrapać mi całą skórę ;P xddd
    Lecz nie chciałabym mieć kota w domu ;)
    Może wspólna obserwacja ?
    Zapraszam na --> Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzałam na Twojego bloga i bardzo mi się podoba! :)

      Usuń
  6. Boże jestem przerażona albo to tylko zbieg okoliczności, mam identycznego kota jak Ty!! Te samo ustawienie kolorów itd. Wejdź na mój profil i sama odeń czy sie mylę ale naprawdę.... Ojej szok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha o matko! Wiesz, może bliźniaki XDD

      Usuń
  7. Aż nasuwa mi się na myśl powiedzenie, chciałaś kota, TO.MASZ. :D
    Okej też niezłe imię ;D
    Mogę liczyć na klik w linki w nowym poście? Z góry dzięki :)
    https://thebalanceofmylife.blogspot.com/2016/06/a-new-wish-list-dresslink.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hha ciekawa gra słów ! :D
      Z miła chęcią poklikam :)

      Usuń
  8. Moj pies niestety za nimi nie przepada ;c
    Zapraszam do mnie http://izaaana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jejku, o straszne ;p Pies mojej siostry bardzo wariuje z Tomkiem :D

      Usuń
  9. Lubie koty, ale muszę przyznać, że sercem jestem bardziej za psami. :)
    Post bardzo ciekawy, zdjęcia piękne, ale to pewnie za zasługą modelaz brązowymi, kocimi oczyma xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak moja siostra :D
      Dziękuję, o tak Tomek to urodzony model :)

      Usuń
  10. Lubię koty, nawet bardzo ale niestety mam alergię na ich sierść więc zostają mi tylko zdjęcia ;c A Twój Tomasz jest cudny !! :)
    zapraszam : https://karoothing.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jejku, ja nie wiem co bym zrobiła, gdybym była uczulona :(

      Usuń
  11. koty, koty koty... wszędzie koty xD Kto wreszcie pokocha szczury tak jak ja? xDDD

    http://koniecswiata-blog.blogspot.com/2016/06/drogi-pamietniczku-1.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah wiesz, szczury to ciekawe zwierzaki, ale chyba nie dla mnie xDD :D Moja kuzynka też miała szczura, ale wszyscy się go bali :D

      Usuń
  12. Śliczna książeczka, zakochałam się! Kotki też masz piękne :) Będę tutaj zaglądać, bo dażę koty taką samą miłością jak Ty. Ja miałam Rudzika, dożył ok. 18 lat i wszyscy go podziwiali, ale w końcu odszedł na tamten, koci świat... Mieliśmy też równocześnie Szaraka, tym razem to kotka (też nie wiem dlaczego miała tak na imię :D), ale potrąciło ją auto. Mój wujek miał jeszcze bielutką Picię, ale była dzika i zaraz wystawiała pazury, nie dała się pogłaskać. Ale lubiła wujka i jego rodzinę, byli bardzo zżyci, spała u nich itd. Potem moja siostra przywiozła mi z wakacji nowego kotka - Mikiego. Dożył 3 lat i znów zginął pod kołami auta. Żaden kot nie będzie taki jak Miki, żaden go nie zastąpi... To było niesamowite zwierzę. Tak mądre, tak sprytne, kochało mnie, mojego Tatę, pamiętam ile razy z nim spałam, jak bardzo to lubiliśmy... Kiedy zginął, bardzo często płakałam, pamiętam to. Nawet teraz, kiedy minęły już 2 lata, gdybym zaglądnęła do folderu ze zdjęciami czy obejrzała filmiki, które z nim nagrałam, też popłynęłyby łzy. To rana, która nigdy się nie zagoi... Aktualnie mam Rikiego, ale on chyba nigdy ze mną nie spał (ma 2 latka), nie lubi też za dużo głaskania i przytulania, ale nie obejdzie się bez tego, haha! Martwię się tylko o jego kondycję, bowiem kiedyś miał bardzo spuchniętą łapkę, wyrosła mu taka bulwka i wypływała z niej ropa, byliśmy u weta, ale później to się powtórzyło i jakoś od tego momentu często wraca do nas kuśtykając. Może mieć coś z kośćmi? Jak sądzisz?
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że masz duże doświadczenia z kotami...
      Hmm.. Nie jestem weterynarzem, ale to bardzo możliwe. Powinnaś wybrać się z nim ponownie do weterynarza i poprosić, aby zrobił on dokładniejsze badania i przedstawić mu swoje obawy :) Mam nadzieję, że to nic poważnego i kotek powróci do zdrowia! Pozdrawiam również <3

      Usuń
  13. A masz coś dla miłośników psów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, zawsze mogę zrobić takiego posta w najbliższym czasie :)

      Usuń
  14. Nigdy nie lubiłam kotów, ale od jakiegoś czasu powoli się z nimi zaprzyjaźniam :) Twój wydaje się być bardzo fajny!
    Masz te suuuper kolorowanki dla dorosłych, meeega!
    Pozdrawiam, KINGA na Wieszaku ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja swoją dziecinkę wzięłam ze schroniska, najlepsza decyzja świata:)
    https://codeeine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem zdecydowaną psiarą, ale od niedawana tak sie złożyło ze zamiast psa przybłąkał mi się kot, pokochałam go bez znaczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nadal wolę psy, ale to nic.... Fajny post i ładne imię :)
    http://diary-of-dreams-kingablog.blogspot.com/2016/06/przyjazn-na-wieki.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  18. Sama mam w domu kota, który jest straszliwym leniem.
    Pozdrawiam,
    sajecka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Koty są cudowne! Zawsze marzyłam o takim malutkim, czarnym i dużymi oczkami! *o* Niestety rodzice nie przepadają za tymi urwisami :( Może kiedyś...
    Fajny wpis! Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  20. SUPER POST! ZAPRASZAM NA BLOGA DOPIERO ZACZYNAM <3 https://karolkasrolka01.blogspot.com/2016/07/2.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Tekst taki prawdziwy a zdjecia cudowne *.*

    OdpowiedzUsuń