16.04.2016

Walczymy z depresją!


Hejka kochani!
Zaniedbałam bloga. Wiem. Mam jednak problemy ze zdrowiem, ale o tym opowiem wam za jakiś czas. Dzisiaj chciałam poruszyć bardzo ważny temat a mianowicie chodzi mi o depresję.
Wielu z was może się wydawać, że to tylko chwilowy smutek, brak nastroju. Nie, to znacznie coś gorszego. Już objaśniam.

Depresja to bardzo ciężka choroba, która niestety czasami kończy się śmiercią chorego. Dana osoba nie ma humoru przez bardzo długi czas, tygodnie, miesiące, lata. Na początku zaczyna się od zwykłego smutku. Jesteśmy smutni dwa dni, trzy, tydzień, dwa, trzy, miesiąc. To taka błahostka. Po chwili przechodzi, i znów powraca. Gdy ten stan utrzymuje się już dość długo zaczynamy mieć tego najzwyczajniej w świecie dość. Rozmyślamy nad sensem naszego życia. Dobre wspomnienia po prostu znikają a na ich miejsce wstępują złe. To po prostu jest nie do wytrzymania. Nie możemy się na niczym skupić, bo w kółko myślimy o przykrych dla nas rzeczach. Nasza samoocena leci w dół. Myślimy, że jesteśmy beznadziejni, nic nie osiągniemy, jesteśmy zerem, i po prostu przeszkadzamy innym. Niektórzy sięgają po żyletkę. Ona w pewnym sensie daje im krótkotrwała ulgę. Wolą ból fizyczny, bo wydaje im się, że tylko na to zasługują. Gdy to wszystko zajdzie już tak daleko do złych chwil, braku akceptacji samej siebie dochodzą myśli samobójcze. Kiedy patrzymy przez okno widzimy jak wypadamy przez nie, patrząc na linę mamy ochotę się powiesić, gdy idziemy obok ulicy chcemy rzucić się pod nadjeżdżający samochód kończąc nasze marne życie. W pewnym momencie mamy dość, chwytamy żyletkę i podcinamy żyły, wieszamy się, skaczemy...


CHCIAŁABYM ZAPOBIEC TAKIEMU ZAKOŃCZENIU! WIEM, ŻE MOŻE TEN POST NIE POMOŻE OSOBOM CHORYM, ALE MOŻE BLISKIM OTWORZY OCZY!

Z osobą chorą trzeba rozmawiać. Najważniejsze jest wsparcie rodziny, przyjaciół. Z DEPRESJI MOŻNA WYJŚĆ! WYSTARCZY MIEĆ LUDZI, KTÓRYM NA TOBIE ZALEŻY!
NIE MOŻECIE ODPUSZCZAĆ. KIEDY WY ODPUŚCICIE, OSOBA CHORA TEŻ ODPUŚCI.

JEŚLI NIE MACIE Z KIM POROZMAWIAĆ WŚRÓD RODZINY, PRZYJACIÓŁ, TO MOŻECIE NAPISAĆ DO MNIE. POSTARAM SIĘ POMÓC, CHOCIAŻ WIEM, ŻE TO BĘDZIE BARDZO TRUDNE!

PEWNA DZIEWCZYNA ROZPOCZĘŁA TĄ AKCJĘ. ONA RÓWNIEŻ CHORUJE NA DEPRESJE,
PROWADZI WSPANIAŁEGO BLOGA I DO NIEJ RÓWNIEŻ MOŻECIE PISAĆ !
ZAPRASZAM DO NIEJ:

PAULINA

Wielu ludzi boi się, że zostanie wyśmianych z tego powodu. To nie jest wstyd... Każdego z nas może to spotkać, ale musimy trzymać się razem! Jestem szczęśliwa, że są ludzie, którzy chcą pomagać innym. Ja także chcę to zrobić, gdyż wiem jak Ci ludzie się czują... Nie mam pojęcia czy dobrze robię, ale chcę wam powiedzieć, iż sama choruję na depresję. Z resztą, nawet gdybym nie chorowała, to także chciałabym pomóc. Musimy trzymać się razem. Skoro Paulina zdecydowała się opowiedzieć o swojej chorobie, to ja też. To właśnie był powód mojej nieobecności.

Choruję od ponad 4 miesięcy, i nie wiem czy dobrze mi idzie... Mam ludzi, którzy mnie wspierają.
Rodzinę, która mnie wspiera i pomimo tego, że dałam im popalić to walczyli o mnie do końca. Chcą mi pomóc i to jest wspaniałe.
Mam przyjaciół, którzy wspierają mnie. Walczą, tolerują moje humory, pocieszają, gdy jestem zrozpaczona, nie pozwolą mi odejść. Dzięki nim dalej żyję i jestem im za to bardzo wdzięczna, bo gdyby nie oni, to pewnie już by mnie tu nie było.
KOCHAM WAS CAŁYM SERCEM <3



















16 komentarzy:

  1. Genialny post sama kiedyś to przeżywałam i wiem że najważniejsze jest wsparcie,niestety wielu ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy i naśmiewają sie z chorych osób.:/świetny post i blog :*
    http://julietestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Najgorsze jest to, że niektóre osoby wogóle nie wiedzą co to jest depresja i propagują ją oraz podcinanie sobie żył na tumblrze. Z niewiedzy o depresji wynika również to, że nie potrafimy pomóc chorej osobie czy udzielić jej potrzebnego wsparcia. Dlatego trzeba obalać mity oraz uświadamiać ludzi oraz jak wspomniała Paulina - trzymać się razem!
    Podjęłaś się bardzo ciężkiego tematu i dałaś sobie radę. Mam nadzieję,że jak najwięcej osób trafi na tego posta :)
    andszei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny post...

    julalou.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Często ludzie mylą ,,podłamkę" z ,,depresją". Nie można mieć ,,czasami takiego coś" ponieważ depresja jest chorobą, na którą dostaje się specjalne leki, a ,,podłamka" to krótkotrwały stan smutku.

    http://wmymswieciewitam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, że widzisz różnicę, niestety niektórzy tego nie rozróżniają :)

      Usuń
  5. Piękny post, bardzo prawdziwy. Zostałam stałą czytelniczką.
    adrianna-h.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy post.. :) I piękne zdjęcia ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie napisałaś *-*
    A zdjęcia mega
    Pozdrawiam
    Love-styl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zdjęcia i piękny stylistycznie post :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny post! Weszłam na Twojego bloga, bo zainteresował mnie ten temat depresji, naprawdę. To jest ciężki i długi temat. Bardzo dobrze napisałaś. Sama miałam depresję, bardzo długo, bardzo wszystko przeżywałam. Chodziłam i płakałam. A skąd to? Załamałam się całkowicie po rozstaniu z ważną dla mnie osobą, która mnie zostawiła od tak, po prostu. Po tym wszystkim jednak postanowiłam się wziąć mocno za siebie i już jest o wiele lepiej. Ogólnie pisanie bloga mi bardzo pomaga, poruszam tam kontrowersyjne tematy, wypowiadam się na każdy temat i mówię o wszystkim co mnie trapi. Więc również Ciebie zapraszam, może ci przypadnie do gustu! :)
    A ja chcę u Ciebie więcej takich wpisów!
    Pozdrawiam, jestemnatasza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie! Blog to taka terapia! Świetnie, że pomaga to się liczy <3

      Usuń
  10. Depresja tak naprawdę musi dopaść każdego, bo samo życie nas do tego zmusza. Ja przez lato cierpiałam z powodu nieodpowiedniego chłopaka. Przez sierpień nie chciałam jeść, spać czy wychodzić na dwór. Na szczęście wokół mnie były osoby, dzięki którym się podniosłam. Teraz już nie ma dnia, bym się nie uśmiechała. Do tego... znalazłam kogoś kto mnie uszczęśliwia najbardziej na świecie :]
    Pozdrawiam
    http://gusiaablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń